2
Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Warto „marzyć na papierze”

 

Jestem z pokolenia osób, które zapisane rozumieją jako napisane odręcznie, kolorowym cienkopisem, piórem wiecznym, napisane odręcznie wpisuje się w myśli, w serce, zapamiętuje to co pisze.

Zapisane w smartfonie, na komputerze czy innym nowoczesnym nośniku nie ma już tej mocy.

Jako dziewczynka uwielbiałam moment zakupu nowych zeszytów, przed rozpoczęciem roku szkolnego z największą starannością wpisywałam: imię i nazwisko, przedmiot, ozdabiałam zeszyt naklejkami albo rysowałam szlaczki i kwiatki.

Jako studentka przepisywałam swoje notatki  z wykładów używając kolorów, podkreśleń, rysując ramki – przepisane notatki oznaczały, że znam już materiał.

Jako początkująca trenerka każdy kurs rozpisywałam na kartkach w kilku kolorach, do dziś widzę przed oczami te kartki, do dziś mam je w swoich teczkach i korzystam z nich podczas szkoleń.

 

A swoje postanowienie noworoczne zapisuje od 10 lat w zeszycie, najlepiej piórem. Dziś dalej uwielbiam zeszyty, notesy, dzienniki. Dlatego  spełniając  swoje marzenie zaprojektowałam dla Was notes inspiracji.

 

W notesie znajdują się 3 zakładki:

 

Dziennik wdzięczności – wdzięczność to nawyk, wdzięczność to sposób patrzenia na świat poprzez pryzmat rzeczy dobrych.

Im bardziej skupiasz się na rzeczach dobrych tym więcej ich masz. Każdy z nas odczuwa zwątpienia, braki, złość, ale im więcej jest w nas wdzięczności tym mniej złych emocji.

Dlatego warto codziennie zapisać za co dziś jestem wdzięczna, a jeżeli masz z tym problem, to tym bardziej powinnaś te zdania zapisać, będą jeszcze więcej warte i ważne.

 

Jeżeli masz kłopot z tym, żeby odpowiedzieć sobie na pytania „za co jestem dziś wdzięczna?”, to wyobraź sobie, że jutro nie będziesz miała tego za co dziś nie podziękujesz?

 

Mocne?

 

Robi wrażenie co?

 

Inspiracje – to miejsce na zapisanie myśli, zdań, sentencji, które zrobiły wrażenie, które coś zmieniają, które wnoszą nową jakość.

Czasem jedno zdanie sprawia, że zmienia się postrzeganie świata, czasem słowa wypowiedziane przez przyjaciela, fragment książki czy cytat z filmu-robi różnicę. Ja takie zdania zapisuje od lat i wracam do nich gdy potrzebuje mocy. Oprócz zdań usłyszanych, piszę o swoich przemyśleniach, zapisuje swoje prawdy.

 

Lista marzeń – dziś moja lista marzeń to 112 punktów, część z nich jest już z zaznaczonym „ptaszkiem”, który oznacza zrobione.

Listę powiększam. Dopisuje marzenia gdy czuję się cudownie, pełna mocy i wiary, dopisuję gdy czuję, że świat mnie przytłacza, bo w każdej sytuacji warto marzyć. Warto mieć taką listę marzeń zapisanych na papierze. Takie marzenia mają większą moc. Bo marzenia trzeba spełniać, same się nie spełnią.

 

 

Ja swoje marzenia tworzę w kilku kategoriach:

 

Gdzie chce być?

Co chce osiągnąć?

Co chce czuć?

Co chce mieć?

 

Marzenia mogą być szalone, ambitne, wspaniałe, nie musza być realne, ponieważ może nie są realne dziś, ale jeżeli będziemy o nich marzyć, myśleć, będziemy o nich mówić, to będziemy siebie inspirować do podejmowania decyzji, szukania okazji do spełniania marzeń.

 

Dlaczego warto mówić o marzeniach głośno?

 

Ponieważ marzenie wypowiedziane mają dużo większą siłę, niż takie, o których wstydzimy się mówić, jeżeli jesteś wystarczająco odważna żeby mówić o swoim marzeniu, jesteś gotowa aby zacząć je spełniać.

Na stronie mojego sklepu znajdziesz 100 przykładowych marzeń

https://kobietabizneskuchnia.pl/produkt/kartka-czwiczen-100-marzen/

być może będą Ci pomocne, aby się zainspirować i stworzyć swoją listę.

 

Powiem Ci o kilku moich marzeniach, może dzięki temu szybciej je spełnię, a Ciebie zainspiruję.

 

  1. Zrobić licencje pilota
  2. Tańczyć tango w Argentynie
  3. Odwiedzić kawiarnie Przyjaciół NY
  4.  Zobaczyć sztukę na Broadwayu
  5. Iść na spektakl do Moulin Rouge w Paryżu
  6. Przejechać Kanadę kamperem
  7. Objechać całe jeziora Garda
  8. Wystąpić na dużej scenie jako mówca motywacyjny
  9. Być na okładce czasopisma
  10. Napisać książkę, która stanie się bestsellerem
  11. Zobaczyć swoja książkę w księgarni
  12. Napisać kolejna książkę, która będzie jeszcze lepsza od poprzedniej
  13. Odbyć 12 podróży w ciągu roku
  14. Do 40 – stki być rentierką
  15. Nauczyć się mówić po hiszpańsku
  16. Ćwiczyć Jogę na Bali
  17. Kupić dom w ciepłym miejscu
  18. Wypić Margaritę w Meksyku
  19. Opłynąć Karaiby Katamaranem
  20. Spędzić wakacje na jachcie
  21. Zorganizować aukcję, dzięki której przekaże 5 mln na WOŚP
  22. Iść na bal w czerwonej długiej sukni

 

 

Z listy marzeń co roku wybieram kilka, które przekładam na swoje cele.

 

Jaka jest różnica między marzeniem a celem?

 

Marzenie może brzmieć: „Chce mieć dom w Portugali.”

A cel będzie brzmiał tak: „Do końca roku 2025, chce mieć dom z basenem , z 2 sypialniami, z widokiem na morze w Regionie Albufejra.”

To jest cel, jest określony w czasie, jest konkretny, jest szczegółowy, mierzalny.

 

Notesy zaprojektowałam w trzech odsłonach.

Jest to początek kolekcji – dokładamy klipsy, zakreślacze, cienkopisy, segregatory, wszystko co pomoże w myśleniu wizualnym, myśleniu na papierze.

 

Do każdej kolekcji oczywiście będą inne kolory.

Segregatory, notesy a także planery.

Myślimy też nad wizytownikami dla kobiet. Kiedy przeglądamy asortyment wizytowników- jest bardzo dużo projektów męskich, ciemnych.

Chce żeby nasze były lekkie, jasne, kobiece, trwałe ale delikatne – tak jak kobieta.

Podsumowując- warto marzyć, a jeszcze bardziej warto marzyć na papierze. Będzie mi bardzo miło jeżeli zdecydujesz się marzyć na papierze w notesie, który dla Ciebie zaprojektowałam.

 

Photo by Dyaa Eldin on Unsplash.

Podziel się wpisem z innymi

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Największa satysfakcją dla blogerki jest pogadać.
Jeśli jesteś tu po raz pierwszy powiedz cześć, jeśli znamy się już dłużej powiedz coś więcej.
Napisz, skomentuj, poznajmy się, pogadajmy.

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i czujesz, że spodoba się też Twoim znajomym – będę wdzięczna, jeśli udostępnisz go na  Facebooku
Dużo mnie jest też na Instagramie. Rozkręcam się na Instastories (powoli, ale jednak).

Udostępnij na FB

Dodaj komentarz

eleven − three =