Walcząc o prawdę, odnalazłam swoje powołanie (2)
Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Walcząc o prawdę, odnalazłam swoje powołanie.

Witam , nazywam się Katarzyna Dobrowolska- mama, żona i fizjoterapeutka  z holistycznym podejściem do życia.

Zakochana w samorozwoju, uwielbiająca góry i spacery po lesie.

Jestem tu, by podzielić się z Wami  swoją historią, a przede wszystkim, by pomagać Wam uwolnić te najtrudniejsze emocje…by

TOWARZYSZYĆ WAM, KIEDY BĘDZIECIE ZDECYDOWANE IŚĆ PO SWOJĄ MOC . 

 

Pracując już od ponad 16 lat jako fizjoterapeutka, któregoś dnia zaczęłam zauważać, że część moich pacjentów wraca ciągle z tymi samymi problemami. Z tzw. bólem przewlekłym, albo dostaje diagnozę „to ze stresu” trzeba nauczyć się z tym żyć. 

Moment w, którym sobie to uświadomiłam zbiegł się z bardzo trudnym czasem w sferze zawodowej. Był to okres, kiedy pracowałam na etacie w szpitalu. Szpital przechodził kryzys, a mnie ciągle straszono zwolnieniem. Wydarzyło się też kilka bardzo przykrych sytuacji mobbingowych, gdzie całą sobą mówiłam dość.

Byłam młodą kobietą, a bolało mnie wszystko, od czubka głowy po mały palec u nogi. Najbardziej bolały mnie plecy i głowa. Ciągle byłam zmęczona i wrzeszczałam na dzieciaki. No po prostu dramat, tak mnie ten stres wykańczał. 

Nie pomagały ani leki ani nawet urlop, bo to było chwilowe podładowanie baterii. Ale mówię sobie, jakoś przetrzymam…będzie dobrze. 

Niestety nie było.

Aż pewnego dnia, przychodzę do pracy i czytam w raporcie totalną bzdurę na mój temat, że dzień wcześniej nie rehabilitowałam 2 pacjentów na tym oddziale. Myślę sobie to jakiś żart, miarka się przebrała. 

Chociaż serce wali mi jak młot, zbieram się na odwagę i idę do przełożonej, żeby wyjaśnić sprawę. Co było totalną porażką, bo to była osoba bardzo konfliktowa. Ale myślę, nie odpuszczę ,idę do dyrekcji, bo nie mogę pozwolić, żeby mieć takie nieprawdziwe obelgi w swoich papierach.

Tam odbiłam się od klamki, bo jak to śmiem zawracać głowę i że na pewno nie mam racji, bo przełożona jako starsza stażem wie lepiej. 

Aż się we mnie zagotowało i poleciały wszystkie niecenzuralne słowa w mojej głowie. Gdy złapałam trzeźwość umysłu oznajmiłam. 

Nie, to co jest napisane w tym raporcie to jest nieprawda i albo to zostanie usunięte, albo idę z tym do sądu i PIP. I wyszłam. 

Po jakimś czasie tego samego dnia doszło do konfrontacji przełożonej, mnie oraz Pani dyrektor. Wyjaśniłam im, że zawsze wszystkich,  których mam zleconych rehabilituję, że mam na to dowody jako wpisy w indywidualnej karcie pacjenta, oraz że ci pacjenci są paliatywni a wręcz nieprzytomni i zostały u nich wykonane ćwiczenia bierne. 

Suma summarum sprawa nie zakończyła się w sądzie, bo się tego wystraszyły i wpis został usunięty, ale ja już dalej nie chciałam tak żyć i pracować. 

Nie kosztem swojego zdrowia, bo po tej sytuacji byłam tak wyczerpana psychicznie i fizycznie, że złożyłam wypowiedzenie.

Ta sytuacja nauczyła mnie jak walczyć o swoje, o prawdę, ale też pokazała, jaki silny wpływ na organizm ma stres. 

To był punkt przełomowy, bo zaczęłam szukać konkretnych narzędzi na radzenie sobie ze stresem, oraz na stałe do wywiadu fizjoterapeutycznego wprowadziłam pytania o stresujące sytuacje z życia moich pacjentów. 

One mają kolosalny wpływ na cały organizm, a przez to i na pozostałe sfery życia.

I właśnie tak zostałam specjalistką od psychosomatyki.

 

Jeśli czujesz, że możesz potrzebować mojego wsparcia, pisz śmiało.

Znajdziesz mnie tutaj:

https://www.facebook.com/TerapiaManualnaiEmocjonalna/?ref=pages_you_manage

https://www.e-terapeutka.pl/

https://www.instagram.com/e_terapeutka/ 

 

Podziel się wpisem z innymi

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Największa satysfakcją dla blogerki jest pogadać.
Jeśli jesteś tu po raz pierwszy powiedz cześć, jeśli znamy się już dłużej powiedz coś więcej.
Napisz, skomentuj, poznajmy się, pogadajmy.

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i czujesz, że spodoba się też Twoim znajomym – będę wdzięczna, jeśli udostępnisz go na  Facebooku
Dużo mnie jest też na Instagramie. Rozkręcam się na Instastories (powoli, ale jednak).

Udostępnij na FB

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zainspiruj się produktami KBK

  • Promocja!

    Kalendarz Akademicki 2021/2022 – Piwonie

    85,00 
    Dodaj do koszyka
  • Promocja!

    Kalendarz Akademicki 2021/2022 – Złota Trawa

    85,00 
    Dodaj do koszyka
  • Promocja!

    Kalendarz Akademicki 2021/2022 – Liście i kwiaty

    85,00 
    Dodaj do koszyka