FIRMĘ TWORZĄ LUDZIE
Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Osiągaj cele skutecznie

Ponad 10 lat temu, jako początkująca menadżerka przeszłam pierwsze w swoim życiu szkolenie z osiągania wyznaczonych celów. Wówczas było to jak odrzucenie kul przez Foresta Gumpa, jak wrzucenie 2 biegu, jak przejście z kłusu w galop… nie wiem jak jeszcze mogę ten moment opisać, ale wiem, że wówczas mocno przyśpieszyłam. Zaczęłam szybciej i skuteczniej osiągać swoje cele, ponieważ wiedziałam, jakie warunki powinien mój cel spełnić i jak ja powinnam z tym celem pracować.
Nauczyłam się sprawnie wyznaczać cele, informować o nich, wymagać ich realizacji od siebie oraz swojego zespołu, realizować.
Dziś opowiem Wam o tym, czego się wtedy nauczyłam oraz o tym, czego następnie dowiedziałam się o celach przez lata praktyki.
Jestem typem zadaniowca, zawodnika, potrzebuje mieć cele oraz widzieć rezultaty najlepiej szybko, aby sprawnie działać i czuć satysfakcję, rozumiem, że nie wszyscy tak mają, ale może, jeżeli spróbujesz, to uznasz, że realizacja celów dobrze smakuje.
Podstawowa metoda określania celów, znana i stosowana na całym świecie to metoda SMART. Możesz ją stosować do pracy indywidualnej lub grupowej, do stawiania przed sobą celów osobistych lub planowania wielomilionowych transakcji. Jest uniwersalna.

Rozwinięć skrótu liter SMART jest wiele, ten, który mi odpowiada najbardziej, wygląda następująco:
S – SZCZEGÓŁOWY oznacza, że cel, który sobie założysz, musi być szczegółowo określony, im bardziej szczegółowy, tym lepiej. Najlepiej, żeby był określony liczbą, miejscem lub faktem, np. schudnę 5 kg, wykonam 150% planu, wyjdę za mąż, wyjadę na wakacje na Cypr, odbędę podróż dookoła świata. Unikaj ogólników.
M – MIERZALNY oznacza, że można go zmierzyć, zweryfikować, że cel został osiągnięty. Używając do tego wagi, centymetra, kalkulatora. Chcę być chuda, szczęśliwa albo zamożna nie jest mierzalne. Mierzalne będzie, ile chcesz ważyć lub ile mieć oszczędności na koncie. Trudno zmierzyć szczęście, dlatego należy się zastanowić, jakie czynniki sprawiają, że jestem szczęśliwa, rozłóż szczęście na czynniki pierwsze i sprawdź, jak możesz je zmierzyć. Możesz zastosować skalę, np. od 1 do 10.
A – AKCEPTOWALNY oznacza, że cel jest dla Ciebie do przyjęcia. Wyobraź sobie, że otrzymujesz do realizacji cel od swojego szefa, który jest dla Ciebie nie do przyjęcia np. delegacja na 3 miesiące, dwukrotnie wyższy plan, propozycję przeniesienia. Jeżeli cel jest dla Ciebie nieakceptowalny, to nigdy nie będziesz zmotywowany i zdeterminowany, żeby go osiągnąć. Nie staniesz nawet do wyścigu.
R – REALNY oznacza, że jest możliwy do osiągnięcia, ważne jest to, aby cele były ambitne, aby zmuszały do wysiłku, ale cel musi być możliwy do wykonania, zakładając wysiłek, zaangażowanie i opuszczenie strefy komfortu. Wyobraź sobie, że chcesz doskoczyć do poprzeczki, zawieszonej nad Twoją głową. Nie sięgasz do niej, kiedy wyciągniesz rękę, nie sięgasz, kiedy staniesz na palcach, nie sięgasz, kiedy podskoczysz, ale gdy poćwiczysz, wysilisz się, włożysz w ten skok dużo siły, to doskoczysz. To jest cel realny i ambitny.
T – TERMINOWY, czyli określony w czasie, cel bez terminu jest jedynie życzeniem. Marzenia, które otrzymują swój określony kształt, i którym nadajemy termin, stają się celami. Jasno określony termin staje się dla nas motywacją, zachęca nas do działania. Dodatkowo mierzenie upływu czasu w stosunku do osiąganego wyniku daje poczucie podążania zgodnie z upływem czasu lub informację, że należy przyśpieszyć.

Tak wygląda określanie celów metodą SMART, często w korporacjach mówi się o tym, że cele muszą być „Smartne”. Do tych zasad dorzucę jeszcze to, czego sama doświadczyłam. Czego dowiedziałam się o sobie.
Cel powinien być TWÓJ. Co to znaczy?
Powinieneś czuć, że się z tym celem identyfikujesz, że Ci pasuje, że jest z Tobą spójny, że o Tobie świadczy. Powinieneś czuć, że zrealizowanie takiego celu będzie dla Ciebie powodem do dumy, że będziesz chciał się tym chwalić.
Po co realizować nie swoje cele? To częsty problem, że realizujemy marzenia rodziców, oczekiwania rodziny, presję społeczną. Zmęczymy się, napracujemy, a na końcu okazuje się, że żyjemy nie swoim życiem.
Cel powinien być WAŻNY. Co to znaczy?
Po co zaprzątać sobie głowę czymś, co nie ma znaczenia, po co pracować, wkładać wysiłek w sprawy błahe. Skup swoją energię na sprawach naprawdę ważnych dla Ciebie, które tworzą Twoją markę osobistą, dają szczęście, satysfakcję albo pieniądze. Realizuj cele, które są zgodne z Twoimi wartościami.
Cel powinien być ZAPISANY. Po co?
Wielu naukowców, badaczy, behawiorystów udowodniło, że cele, które zostały zapisane, cele, które wypowiadamy, cele, które ogłaszamy światu, cele, do których wracamy codziennie, mają dużo większą moc i skuteczność.
Brian Tracy proponuje, aby poświęcić każdego dnia 5 minut na zapisanie swoich celów, mogą być codziennie takie same, mogą się zmieniać, mogą przenikać. Ale codziennie rano wstań i zapisz na kartce 10 swoich celów. Zapisuj codziennie jedną kartkę w zeszycie. Po 3 miesiącach przejrzyj wszystkie kartki, cały zeszyt, obejrzyj wszystkie cele, zdziwisz się, jak wiele z tych celów już zrealizowałeś.

Jak monitorować cele?
Podziel cel na etapy tzn., jeżeli na realizację dajesz sobie miesiąc, to podziel cel na tygodnie. Jeżeli chcesz swój cel zrealizować w rok, podziel na kwartały. Zadaj sobie pytanie – co powinno się wydarzyć w pierwszym tygodniu? Drugim? Kolejnym? Określaj te punkty również metodą smart. Niech te punkty będą mierzalne i terminowe.
Jeżeli masz do osiągnięcia duży cel i będziesz chciał go połknąć na raz, to może się to dla Ciebie i celu źle skończyć. Podziel cel na kawałki. Pamiętaj, że nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Kroki również dobrze obrazują podział celu.
Po wyznaczeniu celu kolejne kroki to określenie planu działania oraz określenie potrzebnych zasobów, ale o tym już w kolejnym wpisie…

Podziel się wpisem z innymi

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Największa satysfakcją dla blogerki jest pogadać.
Jeśli jesteś tu po raz pierwszy powiedz cześć, jeśli znamy się już dłużej powiedz coś więcej.
Napisz, skomentuj, poznajmy się, pogadajmy.

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i czujesz, że spodoba się też Twoim znajomym – będę wdzięczna, jeśli udostępnisz go na  Facebooku
Dużo mnie jest też na Instagramie. Rozkręcam się na Instastories (powoli, ale jednak).

Udostępnij na FB

Dodaj komentarz

eight + six =

Close Menu
×
×

Koszyk