Swój przekaz kieruję głównie do kobiet, które szukają swojej mocy, potrzebują wsparcia lub inspiracji, chcą się podzielić swoją historią, bo mają siłę lub jej teraz potrzebują.

Moja historia

Ta historia może brzmieć jak droga od pracownika do przedsiębiorcy, od słabości do siły, od wahania do pewności. Jak droga, która trwa, jest inspirująca i ważna.

Dziś jestem kobietą, żoną, mamą, przyjaciółką, przedsiębiorczynią, pracodawczynią, mentorką, trenerką, prezeską fundacji. Prowadzę firmę, fundacje, zaraz stowarzyszenie. Łączę życie zawodowe z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. Szukam przestrzeni tylko mojej. Znajduje życiową równowagę.

Na tym blogu nie będę Was przekonywać, że jestem idealna, wręcz przeciwnie, opowiem o chwilach lepszych i gorszych. O tym jak upadam, powstaję i idę dalej. Nie poddaje się. Opowiem o tym szczerze.

Pokażę Wam co mnie inspiruje, co daje siłę.

Licząc na to, że WAM pomogę, dam wsparcie, dam siłę, dam pewność, że Ty też możesz.

Ten blog chodzi za mną od dawna, początkowo miał być skierowany tylko do „moich dziewczyn” czyli tych, które ze mną pracują. Znam je z codziennej pracy, wiem z czym się mierzą, znam te wątpliwości i wahania. Są wspaniałe, piękne, mądre i odważne, ale każdego dnia znajda powód, żeby nie być z siebie dumną, żeby pomyśleć „mogłam lepiej”, żeby się nie docenić.

A ja każdego dnia będę je i być może WAS przekonywać, że jesteście świetne i warte tego co najlepsze.

Blog miał być zamknięty dla grona 80 kobiet, które pracują w mojej firmie, ale skoro mam Was przekonywać do tego, że świat czeka na Waszą odwagę to sama też muszę się nią wykazać. Więc otwieram go na świat, licząc na to, że będzie wartościowy również dla tych kobiet, których nie znam osobiście.

Czy się boję? TAK

Ponieważ, żeby to było prawdziwe, a tylko wtedy (według mnie) może działać, muszę zdjąć zbroję i pokazać swoją prawdę. Myśli, chwile, emocje, wydarzenia. A przekonałam się ostatnio jak świat wirtualny i ten realny potrafi być okrutny i nienawistny.

Więc tak, podejmuję tę decyzję. Boję się, ale coś dobrego z tym strachem zrobię.

Mam taką życiowa przypadłość, że w każdej trudności szukam dobrej strony. Więc w tym strachu też szukam. Co on mi da? Do czego jest mi potrzebny?

Daje czujność, daje uważność, daje napięcie. Daje poczucie, że właśnie dzieje się coś ważnego. A potem, jeśli się okaże, że te wpisy, ten blog dał komuś jakąś moc, pomógł, wsparł, popchnął do działania, to smak radości będzie jeszcze większy.

Ty też możesz się bać, bój się, ale nie daj się zatrzymać.

No to o czym tu będzie?

Ja nazywam się Katarzyna Burchacka- Klimczuk moje inicjały to KBK, szukałam nazwy która byłaby bardzo „moja”. Skorzystałam z moich inicjałów, tylko rozwinęłam je w inny sposób.

Kobieta Biznes Kuchnia.

Kobieta – to ta przestrzeń dla mnie, kobiece sprawy, kobiece rozkminy, kobiece wyzwania, kobiece przyjemności. Miejsca, klimaty, muzyka, nastroje, w których kobieta może pobyć tylko ze sobą. Książki, filmy, wystawy, miejsca gdzie kobieta może odczuwać bardziej.

Biznes –  to przestrzeń zawodowa; tu opowiem o moich doświadczeniach, decyzjach, narzędziach menadżerskich, technikach, pomysłach, sposobach pracy z doradcami, motywacji zawodowej.  Zawodowo zajmuję się finansami, więc przy okazji postaram się trochę ludzkim językiem opowiedzieć o co w tym chodzi.

Kuchnia – to najszersza kategoria dla mnie, bo to z jednej strony miejsce w domu, gdzie zawsze mam pełno dzieci i ciągle muszę kogoś wyganiać, żeby móc się ruszyć z garnkiem, z drugiej strony to kategoria, która dla mnie obejmuje wnętrza. Przygotowuję się teraz do metamorfozy domu, będę szukała ciepłego światła, pastelowych kolorów, przytulności. Kiedyś do domu wpadałam i wypadałam, teraz mam więcej oczekiwań wobec tego domu. Będę go zmieniać. Kuchnia to dla mnie zakładka rozumiana jako dom, czyli znajdziecie tu też tematy rodzinne i dzieciowe.

Czwarta zakładka to „TY” – tu jest mojej na Twoją historię, na Twoje pytania, na Twoje sukcesy lub wątpliwości. Tu jest miejsce na wszystko co zechcesz, to Ty będziesz tę zakładkę tworzyć. TY decydujesz. Ostrzegam – będę się tym inspirować J

Zapraszam.

Bądź ze mną. Komentuj. Udostępniaj.

Close Menu
×
×

Koszyk