FIRMĘ TWORZĄ LUDZIE (18)
Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Kruche ciasteczka z cukrem – smak dzieciństwa

Jesień to taki czas kiedy, bardzo doceniam rozpalony kominek, ciepłą kołdrę, wełniane skarpetki, kruche ciasteczka.
To czas bycia rodzinnego, domowych pieleszy, całowania dziecięcych stópek, gilgania i przytulania.
To szansa na duże rodzinne gotowanie. Wspólne. Bliskie. Radosne.
Gdy za oknem deszcz i wiatr, nie chce się nawet nosa z domu wystawić, z dziecięcych ust pada pytanie:
„Mamo… zrobimy jakieś ciasteczka?”
Przepis na ciasteczka mam stary jak świat, robiła takie moja babcia, ciocia i sąsiadka. Zawsze znikały, gdy były jeszcze ciepłe. Przepis jest prosty i pyszny. Nie powiem, że niskokaloryczny, bo to nieprawda. Kalorii i cukru jest dużo. Ale czasem właśnie tego trzeba.
Podam Wam przepis na ciastka, ale także 2 godziny rodzinnego czasu. Śmiechu, zabawy, bałaganu i oblizywania paluszków, kiedy mama nie patrzy.

W przepisie bardzo ważny jest uśmiech i cierpliwość, jeżeli trafia Cię na widok mąki na podłodze, albo obklejonego blatu białkiem i cukrem, to zrób, gdy dzieci już zasną.
Składniki:
• 300 g mąki pszennej,
• 250 g masła,
• 100 g cukru pudru,
• 2 żółtka,
• 2 czubate łyżki kwaśnej śmietany 18%,
• szczypta soli,
• 1 białko,
• 50 g cukru gruboziarnistego (dla uciechy dzieci możesz dokupić słodkie ozdoby do dekorowania).

Mąkę pszenną, cukier puder i sól rozsyp na stolnicy, dodaj schłodzone, twarde masło i dobrze posiekaj nożem, potem lekko rozetrzyj palcami.
Dodaj żółtka i śmietanę, zagnieć ciasto.
Uformuj w kulę i włóż do lodówki na minimum pół godziny.
Posyp stolnicę mąką. Schłodzone ciasto rozwałkuj na placek min. 3 mm grubości.


Daj foremki dzieciom :), wspólnie wykrawajcie ciastka. Zaczyna się zabawa.
Wierzch ciastek posmaruj białkiem używając pędzelka, potem posyp cukrem kryształem i udekoruj.
Udekorowane ciasteczka układajcie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piecz w 190 st.C około 20 minut (na złoty kolor).

Ciasteczka są gotowe, są kruche i słodkie. Przypilnuj, aby dzieci nie jadły zbyt gorących. Ta porcja wystarczyła na 2 godziny, przy czym co chwilę musiałam prosić, żeby nie zjedli wszystkich naraz. U mnie w domu jest czwórka dzieci, więc tak poważnie to powinnam zrobić porcję podwójną lub potrójną.


Tym razem bardziej zależało mi na wspólnym czasie i zabawie dla dzieci.
Przed świętami porcja jednak będzie musiała być większa! 🙂

Smacznego.

 

Podziel się wpisem z innymi

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Największa satysfakcją dla blogerki jest pogadać.
Jeśli jesteś tu po raz pierwszy powiedz cześć, jeśli znamy się już dłużej powiedz coś więcej.
Napisz, skomentuj, poznajmy się, pogadajmy.

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i czujesz, że spodoba się też Twoim znajomym – będę wdzięczna, jeśli udostępnisz go na  Facebooku
Dużo mnie jest też na Instagramie. Rozkręcam się na Instastories (powoli, ale jednak).

Udostępnij na FB

Dodaj komentarz

eight + 7 =

Close Menu
×
×

Koszyk