FIRMĘ TWORZĄ LUDZIE (27)
Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Domowy chleb

Pieczenie domowego chleba od dawna było moim marzeniem, celem i postanowieniem. Zapach chleba w domu o poranku w niedzielę to wspomnienie, które chcę wyryć w pamięci dzieci, chcę na tym zapachu budować atmosferę śniadania. Chcę, żeby kojarzył się z ciepłem, domem i miłością.

To, co mnie blokowało, dziś uważam za śmieszne.
Każdy, kto piecze chleb, mówi, „odłóż zakwas”, nie mogłam tego zrozumieć.
Nie dopytywałam.

Jak to się robi? Z czego mam odłożyć? Ile to może leżeć?

Dziś wiem, że „odłóż zakwas” to znaczy, że jak już wszystko wymieszasz, to weź 3 łyżki tej chlebowej papki, włóż do słoika, zakręć i schowaj do lodówki, a za tydzień użyj tej papki jako zakwasu do nowego chleba i tak bez końca. I tyle.

Zakwas dostałam od mojej współpracowniczki w pracy, zaraziła mnie chlebem, przynosząc swój jeszcze ciepły chleb na odprawy menadżerskie.
Wystarczyło masło, był absolutnie genialny.

Dostałam od niej również przepis, który na zasadzie prób i błędów testowałam w różnych konfiguracjach. Dziś mam przepis zdrowy, smaczny, genialny…

Chleb i bułki z tego samego ciasta piekę już od kilku miesięcy.
Przestaliśmy kupować chleb w piekarni, dzieci (wszystkie 4) jedzą ten chleb, wybierają składniki, proponują swoje dodatki.
Z tej porcji, którą podaję poniżej, wychodzą 3 blachy chleba lub 2 blachy i bułeczki.

Ostatnio piekę każdy inny:
– tylko z ziarnami,
– z ziarnami i z kminkiem,
– z ziarnami i z żurawiną.

Składniki:

  • kilogram mąki żytniej,
  • 1 szklanka mąki pszennej,
  • 1 szklankami mąki orkiszowej,
  • 1 szklanka mąki razowej,
    (możesz zmieniać powyższe wartości, ważne, żeby waga na koniec się zgadzała)
  • 1 szklanka płatków owsianych górskich,
  • 1 łyżka cukru (dodaje ksylitol),
  • 1 łyżka soli,
  • Ziarna: pół szklanki słonecznika, pół szklanki dyni, pół szklanki siemienia lnianego, pół szklanki sezamu, kilka łyżek ziaren chia – tu możesz szaleć, mieszkać, testować, kombinować,
  • Zakwas (to, co w słoiczku – ta papka),
  • 6 szklanek wody ciepłej.

Wszystko wymieszaj, odłóż 3 łyżki zakwasu do słoika, rozłóż do foremek wysmarowanych masłem, posypanych mąką – zrób to dokładnie, trudno wyciąga się ciepły z foremki.
Odstaw na 11 godzin, ja wstawiam chleb na noc do piekarnika.
Włączam go rano, gdy tylko wstanę. Po godzinie w temperaturze 200 st. Jest gotowy.

Odstaw do wystygnięcia – trudno to zrobić, zwykle jemy gorący.

Z tego samego ciasta robię bułeczki.
Dużą łyżką rosołową biorę kopiastą porcję ciasta. Korzystając z mąki żytniej, formuję kuleczki (ciasto chlebowe klei się jak kit, potrzebna mąka).
Układam na blasze papier do pieczenia, bułeczki rosną w piekarniku przez noc.
Rana włączam piekarnik, w temp 200 stopni w piecu powinny być ok. 35 min.
Też powinny ostygnąć, ale trudno to zrobić.

Polecam kupować nasiona w dużych paczkach, wychodzi bardziej ekonomicznie.
Chleb piekę raz w tygodniu, 3 bochenki wystarczają.
Chleb zachowuje swoją świeżość przez 7 dni.
Trzymam go owiniętego w lnianą lub bawełnianą serwetkę.

Jeżeli potrzebujesz zakwas, mogę się podzielić.
Jeżeli chcesz zrobić go samodzielnie, to:
1. W wyparzonym i wysuszonym słoju (minimum litrowym) wymieszaj 1/2 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej z 1/2 szklanki przegotowanej, ostudzonej wody. Przykryj serwetką lub ściereczką i zabezpiecz np. gumką recepturką, zostaw na dobę w ciepłym miejscu.
2. Po upływie doby „dokarm” zakwas, czyli do słoja dodaj kolejne 1/2 szklanki mąki i przegotowanej, ostudzonej wody, wymieszaj i pozostaw na kolejną dobę w ciepłym miejscu.
3. „Dokarm” zakwas ostatni raz, wymieszaj i pozostaw w ciepłym miejscu na kilka godzin. Twój zakwas jest gotowy i możesz upiec swój pierwszy chleb! Zakwas przechowuj w lodówce, w której może stać nawet do około dwóch tygodni. Przed pieczeniem chleba wyciągnij zakwas z lodówki, „dokarm” łyżką mąki i wody i pozostaw przez 2-3 godziny w ciepłym miejscu.

Smacznego!

Photo by Andrew Wong on Unsplash

Podziel się wpisem z innymi

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Największa satysfakcją dla blogerki jest pogadać.
Jeśli jesteś tu po raz pierwszy powiedz cześć, jeśli znamy się już dłużej powiedz coś więcej.
Napisz, skomentuj, poznajmy się, pogadajmy.

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i czujesz, że spodoba się też Twoim znajomym – będę wdzięczna, jeśli udostępnisz go na  Facebooku
Dużo mnie jest też na Instagramie. Rozkręcam się na Instastories (powoli, ale jednak).

Udostępnij na FB

Dodaj komentarz

1 × three =