FIRMĘ TWORZĄ LUDZIE (10)
Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Katarzyna Burchacka - Klimczuk

Co warto zrobić w grudniu

Po okropnym dla mnie listopadzie przyszedł grudzień dla odmiany jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Co prawda zaczynam go z wielkim katarem i nie czuję jak w powietrzu unosi się zapach maślanych ciasteczek (zapraszam tutaj po przepis) i pomarańczy, w wielu miejscach spadł już pierwszy śnieg, a udekorowane światełkami domy zapraszają do dzielenia się dobrym nastrojem. Długie wieczory zachęcają do zapalenia nocnej lampki, świeczek, napalenia w kominku i wskoczenia pod zimowy koc, mój jest szary w jasne gwiazdki, z ciepłą herbatą w dłoni. Do tego film, książka lub po prostu ciche rozmowy…, ostatnio uwielbiam te z dziećmi przy zasypianiu, które zaczynają się, ” mamo, a dlaczego…”.

Przy tak cudnych okolicznościach czasu, pogody i magii nadchodzącego nowego roku, który oznacza czystą kartę, nową szansę, warto zrobić kilka rzeczy.

1. Podsumuj, co osiągnęłaś w tym roku. Bądź dumna.

Tak wiem, że mogłaś lepiej, więcej i bardziej, ale jak już schowasz swojego wewnętrznego krytyka na chwilę do kieszeni, to zastanów się i odpowiedz sobie na moje pytania:
– Co było dobre?
– Co było dla Ciebie miłe?
– Kiedy i z kim czułaś się wspaniale?
– Jakie cele, które sobie zaplanowałaś, osiągnęłaś?
– Jakie marzenia spełniłaś?
– Co dałaś od siebie?
– Jakie wartości realizowałaś w tym roku?

Trudno odpowiedzieć na te pytania, jeżeli przez rok o tym nie myślałaś. Trudno powiedzieć, jakie cele zrealizowałaś, jeżeli na początku roku ich nie wyznaczałaś. Jeżeli chcesz to zmienić, to już dziś zapraszam Cię na stronę, tutaj możesz zamówić dla siebie kalendarz, który pomoże Ci podsumować to, co wydarzyło się roku 2019, a jednocześnie wyznaczysz dzięki niemu swoje cele na cały rok, na każdy miesiąc, tydzień i dzień, bo nawet największy cel podzielony na małe kawałki, np. na 356 kawałów jest do przełknięcia.

2. Zacznij zapisywać cele na rok 2020 (faza pierwsza) .

To na razie pierwszy krok, połóż sobie notes obok łózka. Często te dobre pomysły będą przychodziły tuż przed snem albo zaraz po przebudzeniu, czasem nawet jakiś może obudzić Cię środku w nocy. Potraktuj swój mózg jak komputer, któremu wgrywasz zadanie wyszukania celów na rok 2020. On rozpoczyna pracę, wyniki poszukiwań będą „wyskakiwać” czasem w najmniej spodziewanym momencie. Zapisuj te luźne myśli, nie ważne, z jakiej kategorii, nieważne czy realne, czy nie, zastanowimy się nad tym później, teraz je zapisuj. Każdy zapisany cel zwolni miejsce w Twojej głowie dla innego, nowego. Jak już będziesz miała całą stronę, powiem co dalej.

3. Zwolnij tempo, zapatrz się w płatki śniegu, w zapaloną świecę, w kominek, zatrzymaj się przy dźwiękach świątecznej piosenki.

Żyjemy coraz szybciej, obrazki w naszych telefonach prześcigają się w ilości kolorów, wykrzykników, błysków i mrugnięć. Nasz mózg dziennie przetwarza taką ilość informacji co człowiek żyjący 100 lat temu w ciągu roku. Grudzień to czas podsumowań, planowania, wdzięczności, bliskości. Bądź blisko tego, co ważne i tych, których chcesz mieć przy sobie, bądź blisko siebie. Zwolnij tempo, odłóż telefon, wyłącz telewizor. Dostrzeż to, co Ciebie otacza, doceń i poczuj wdzięczność za wszystko, co Cię spotkało, otwórz się na to, co przyjdzie.

4. Przeczytaj książkę tylko dla siebie.

Nie wiem, czy już Wam o tym mówiłam, ale jest maniaczką książek z przesłaniem, poradników, biografii, opracowań naukowych, czyli takiej literatury, która ma sprawić, że będę wiedzieć więcej, działając bardziej produktywnie. Książek, które zainspirują mnie do działania albo które będę mogła polecić moim pracownikom. Jak nie czytam o tym, jak ćwiczyć mózg, to czytam o tym, jak być świetną mamą dla dzieci grzecznych czy (nie) grzecznych. Jak nie czytam o tym, jak wychodzić poza schemat w zarządzaniu zespołami, to czytam o tym, jak zdrowo hodować marchewki, z których potem z dziećmi można zrobić zdrową zupę. Trudno jest wziąć mi do ręki książkę, która ma po prostu sprawić, że odpocznę. Tak wiem, ta jednostka chorobowa zapewne ma jakąś mądrą nazwę. Nie wiem, czy jest tu jeszcze ktoś, kto ma z tym problem, jeśli tak, to weź sobie ten punkt i przeczytaj książkę tylko dla siebie i tylko po to, żeby Ci było miło. Obiecuję, że pokaże Wam tę moją książkę.

5. Zadzwoń do kogoś, kogo dawno nie słyszałaś.

Są takie osoby. Kiedyś bardzo bliskie, dziś dalej w sercu, lecz odległe, kiedy to pisze już w myślach widzę ich twarze, słyszę ich głosy. Kiedyś spędzałyśmy razem całe dnie, nie mogę się doczekać kolejnego, aby znowu rozmawiać, marzyć, snuć plany. Miejsce dla nich ciągle jest, to tak jak to nakrycie przy wigilijnym stole. Zaczynam się rozczulać. Życie jest zbyt krótkie, żeby tracić przyjaciół, a grudzień to taki cudowny czas, aby do nich wrócić. Jak zadzwonisz, to powiedz tej osobie, żeby zajrzała na tego bloga, może też znajdzie coś dla siebie.

6. Wybacz, nie żyw uraz, wyciągnij rękę.

Złość, gniew, żal, który w sobie hodujemy, podsycamy, jest jak kropla atramentu w szklance wody. Nawet jeżeli miłości, dobra, życzliwości jest więcej tak jak wody, to ta ciemna kropla zatruwa nas od środka, rozpływa się aż do ścianek, zanieczyszcza każdą komórkę, tańczy piruety i wykręca się, przechodząc przez koleje warstwy dobra. Wybacz, nie żyw urazy, wyciągnij rękę, przeproś za zadane rany. Nie zastanawiaj, się kto zawinił, nie analizuj czyja to była wina, otwórz serce bez strachu.

7. Pomagaj.

Kiedyś na ścianie jednego domu zobaczyłam napis „szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy ją dzielisz” Myślę, że z pomaganiem innym tak może być, kiedy dajesz — dostajesz. W tamtym roku dzięki akcji Szlachetnej Paczki miałam wielką radość odwiedzić starszą panią, która z trudem radziła sobie finansowo, ale widać było, że miała też deficyty uwagi i czułości. Przyszliśmy do niej z wieloma paczkami, pralką, kurkami, jedzeniem, ale tez z dużą ilością przytulania i trzymania za rękę. Do dziś pamiętam, jak ocierała łzy szczęścia i minę moich dzieci, które nie rozumiały, co się dzieje, długo potem o tym rozmawialiśmy. To taki czas, że pomagać można bardzo łatwo i nie trzeba się natrudzić w poszukiwaniu. W sklepach zbierają żywność dla ubogich, w schroniskach karmę i ciepłe koce…
(Jeśli chcesz pomóc, zapraszam Cię np. na te strony:
Szlachetna Paczka
SOS Wioski dziecięce
Pajacyk
WWF
Polska Akcja Humanitarna
Ciapkowo
Schronisko Dąbrówka)

Taki mały PS. w tym miejscu. Pomagaj dlatego, że chcesz, że czujesz, że to dla Ciebie ważne, a nie po to, żeby to pokazać na FB czy IG.
Sorry – musiałam.

8. Daj się porwać świątecznemu nastrojowi.

Być może powiesz mi, że już nie możesz patrzeć na Kevina samego w domu albo, że jeżeli jeszcze usłyszysz Last Christmas to zaczniesz gryźć, że nie chcesz widzieć świątecznych reklam, które łapią za serce tylko po to, żeby sprzedać więcej telefonów. Możesz powiedzieć, że to płytkie i komercyjne. Jasne. A ja Ci powiem, odnajdź w tym wartość, złap dystans, uśmiechnij się do Kevina, zanuć świątecznego dżingla. To jedyny taki czas w roku, kiedy można tak wiele wybaczyć i wymarzyć. Poddaj się chwili, nastrojowi, zapachom, smakom, światłom, niech ta świąteczna muzyka zagra w Tobie.

9. Doceń to, co za Tobą, uśmiechnij się do tego, co przed Tobą.

Jeżeli Twój wiek to już dziesiąt, to znaczy, że masz na swoim koncie już sukcesy i porażki. Chwile radosne i przejmujące smutkiem aż do cna. Weź to wszystko, zbuduj się z tych doświadczeń, niech one tworzą Twoje fundamenty i mury obronne. To dzięki nim dziś jesteś taki jaki jesteś. Poczuj wdzięczność. Przestań się wkurzać na to, co nie wyszło, przestań myśleć mogłam inaczej. Skoro tak zrobiłaś to nie mogłaś. Wyciągnij wioski i leć śmiało, rozłóż skrzydła, zamknij oczy i daj się ponieść, Twoje doświadczenia Cię poprowadzą. Daj znać co wzięłaś dla siebie. Daj znać co jeszcze warto zrobić w grudniu.

Do napisania.

Photo by Alisa Anton on Unsplash

Podziel się wpisem z innymi

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Największa satysfakcją dla blogerki jest pogadać.
Jeśli jesteś tu po raz pierwszy powiedz cześć, jeśli znamy się już dłużej powiedz coś więcej.
Napisz, skomentuj, poznajmy się, pogadajmy.

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i czujesz, że spodoba się też Twoim znajomym – będę wdzięczna, jeśli udostępnisz go na  Facebooku
Dużo mnie jest też na Instagramie. Rozkręcam się na Instastories (powoli, ale jednak).

Udostępnij na FB

Dodaj komentarz

eleven + twelve =

Close Menu
×
×

Koszyk